Punch Upon a Time: drużyny online, bez gry kanapowej

4 min czytania
Niebieska żaba w koronie i inni baśniowi wojownicy na grafice Punch Upon a Time.
Materiał prasowy Supersaurus; wersja gry i data wykonania niepotwierdzone. To nie nasz zrzut z rozgrywki.

Punch Upon a Time trafiło do wczesnego dostępu na Steamie, ale przed zakupem dla znajomych trzeba ustalić jedno: gdzie chcecie grać razem. Supersaurus wydało bijatykę nastawioną na drużyny online. FAQ wymienia dostępną lokalną grę solo, natomiast multiplayer lokalny i wersje konsolowe pozostają w planach. Jeśli wieczór ma się odbyć przy jednym ekranie, ten zakup jeszcze tego nie załatwi.

Amerykańska karta Steam, sprawdzona 26 października czasu wschodniego USA, pokazuje cenę premierową 14,99 USD zamiast 19,99 USD do 2 listopada. Promocja daje powód, by ustalić zasady wspólnej gry przed zakupem. Nie sprawia jednak, że zapowiedziana funkcja staje się dostępna już dziś.

To analiza zakupowa oparta na źródłach, nie recenzja z własnej rozgrywki. Nie testowaliśmy wersji premierowej, dobierania graczy ani konfiguracji kontrolerów.

Drużyna jest sednem pomysłu

Supersaurus opisuje Squad Saga jako rywalizację trzyosobowych ekip w zmieniających się rundach walki, wyzwaniach i minigrach. Baśniowe postacie nadają całości wygląd bijatyki, ale dla grupy ważniejsza jest zasada: znajomi mają współpracować przeciw innym drużynom, zamiast przez cały wieczór wyłącznie pokonywać siebie nawzajem.

Przed zakupem warto więc odpowiedzieć na konkretne pytania. Osoba szukająca bezpośrednich pojedynków powinna sprawdzić dostępne tryby. Ekipa zainteresowana zadaniami drużynowymi musi ustalić, jak połączy się online. Kolorowa obsada i obietnica dużej zawartości nie odpowiadają na żadne z tych pytań.

Komunikat premierowy sprzedaje celowo chaotyczną mieszankę walki i zasad gier imprezowych. Nasz wniosek zakupowy jest węższy: propozycją jest współpraca przy zmiennych celach, nie potwierdzona głębia rywalizacji. Nie oceniamy, czy rundy dobrze się łączą, czy postacie są zbalansowane ani jak sprawnie działa sieć. To wymagałoby własnych testów.

Baśniowi wojownicy walczą o piłkę przy koszu na zamkowej arenie.

Materiał prasowy Supersaurus. Scena z koszykówką ilustruje pomysł na minigry; wersja gry i data wykonania są niepotwierdzone. Obraz nie potwierdza multiplayera lokalnego.

Razem przez sieć, lokalnie solo

Aktualne FAQ wczesnego dostępu wymienia trzy możliwości: matchmaking online w pojedynkę lub z ekipą, lokalną grę jednoosobową oraz własne rozgrywki online. Osobno umieszcza Local Play wśród planowanych funkcji. Komunikat z premiery również zapowiada dalsze prace nad obsługą konsol i gry lokalnej.

Te informacje trzeba czytać łącznie. Stwierdzenie, że nie ma żadnej gry offline, pomijałoby wymieniony tryb solo. Przedstawianie tytułu jako gotowego na imprezę przy kanapie zamieniałoby przyszły multiplayer w funkcję premierową. Istotne rozróżnienie to dostępna lokalna gra solo i dopiero planowany multiplayer lokalny.

Dla znajomych grających z osobnych domów wymieniony matchmaking i własne pokoje pasują do reklamowanego modelu online. To informacja o opcjach, nie gwarancja krótkich kolejek, dużej liczby graczy czy bezproblemowych sesji. Nie mamy pomiarów z premiery, które pozwalałyby złożyć takie zapewnienia.

Grupa przy jednym ekranie powinna natomiast poczekać na komunikat o faktycznym dodaniu multiplayera lokalnego. Źródła nie potwierdzają terminu dostarczenia tej funkcji ani wersji konsolowych. Zapowiedź może uzasadniać obserwowanie gry, ale nie założenie, że obecny zakup spełnia już inne wymagania sprzętowe i organizacyjne.

Za co płacisz w promocji

Zaobserwowane 14,99 USD to cena amerykańskiego sklepu w dolarach, nie obietnica polskiej ani jednakowej światowej ceny. Steam podaje 2 listopada jako koniec oferty; nie ustaliliśmy dokładnej strefy czasowej jej zakończenia. Przed wspólnym zakupem sprawdźcie własny sklep.

Supersaurus szacuje okres wczesnego dostępu na około sześć miesięcy do roku. FAQ zapowiada też między innymi szybkie rewanże, powtórki i statystyki po meczu, a obok nich dalszą zawartość, balansowanie oraz optymalizację. To plany, nie gwarantowane daty ukończenia ani niezależnie sprawdzone usprawnienia.

Oceniajcie cenę na podstawie obecnej wersji. Jeżeli ekipę przyciągają drużyny online, porównajcie tę dostępną propozycję z ceną. Jeżeli warunkiem jest granie na kanapie albo konsoli, rabat nie usuwa brakującej funkcji. Wcześniejszy zakup ma sens tylko przy akceptacji tego, co już jest, bez uzależniania decyzji od konkretnego terminu przyszłej aktualizacji.

Sześciu baśniowych wojowników walczy na platformach drewnianego statku.

Promocyjny zrzut Supersaurus; wersja gry i data wykonania niepotwierdzone. Kilka postaci w jednym kadrze nie jest dowodem gry przy wspólnym ekranie.

Premiera nie rozstrzyga jakości połączeń

Producent reklamuje sieć opartą na rollbacku. To opis oferowanej technologii, a nie przedstawiony tutaj dowód płynnych meczów przy określonym opóźnieniu. Balans, wydajność i łatwość zebrania całej ekipy w jednej sesji też wymagają testów.

Pomijamy również dokładne liczby postaci i trybów. Oficjalne materiały nie są zgodne co do obsady, a my nie sprawdziliśmy zainstalowanej wersji. Sporne liczby nie są potrzebne do odpowiedzi na pilniejsze pytanie zakupowe.

Na dziś Punch Upon a Time jest propozycją dla drużyn online, z osobno wymienioną lokalną grą solo. Na tym rozróżnieniu warto oprzeć decyzję, zamiast zakładać, że każda imprezowa bijatyka od razu obsługuje znajomych zebranych przy jednym ekranie.

Więcej znajdziesz w dziale gier indie. Nasze analizy Scramble Knights Online i Warding Witches również oddzielają obecną zawartość wczesnego dostępu od przyszłych oczekiwań.

Autor

GuideDog Pack
GuideDog Pack

Gry indie i hidden gems

GuideDog Pack skupia się na grach indie, mocnych tytułach z early access, hidden gems i mniejszych premierach, które zasługują na uwagę zanim zrobi się o nich głośno.