Tom the Postgirl: krótkie psoty i zastrzeżenie do zapisów

4 min czytania
Tom w czerwonym kapturze wygląda spomiędzy ciemnoszarych sylwetek.
Tom the Postgirl / Oopsie Daisies / ARTE France. Oficjalny obraz z materiałów prasowych; wersja gry nieokreślona.

Tom the Postgirl już jest dostępne. Pytanie przed zakupem brzmi: czy szukasz krótkiej, złośliwej komedii, która zachęca do podglądania i powtarzania scen. Oopsie Daisies i ARTE ogłosiły premierę na Steamie oraz Nintendo Switch 29 października. Twórcy szacują długość przygody na dwie–trzy godziny. Powroty do gry są częścią tej propozycji, a nie zapowiedzią długiej kampanii.

Niezawodność to osobna sprawa. Jedna recenzja przedpremierowej wersji opisuje awarie i utratę zapisów, ale mimo tego poleca grę. To ważne ostrzeżenie, nie dowód powszechnej usterki wydania sklepowego. Poniżej analizujemy źródła i warunki zakupu. Nie graliśmy w Tom the Postgirl ani nie testowaliśmy zapisów.

Listonoszka, której nie należy ufać

Według oficjalnego opisu Tom roznosi paczki w wiosce, a praca daje jej dostęp do cudzych spraw. Może zaglądać przez okna, otwierać przesyłki i niszczyć ogrody. Materiały prasowe opisują ręcznie rysowane sceny oraz animację klatkową. Udostępnione obrazy zestawiają mocne czerwone akcenty z przeważnie szarym otoczeniem.

Najciekawsze jest powiązanie zwykłego obowiązku z dobrowolnym rozrabianiem. Trasa doręczeń daje powód, żeby odwiedzać mieszkańców. Pokusa polega na porzuceniu sumiennej pracy i sprawdzeniu, co chcieliby ukryć. To konkretna wskazówka dla odbiorcy: ważniejsza od samej etykiety dziwacznej przygodówki jest gotowość na humor oparty na wścibstwie i szkodzeniu innym.

Tom stoi obok ptaka nad wodą; w oddali widać latarnię morską.

Tom the Postgirl / Oopsie Daisies / ARTE France. Oficjalny obraz z materiałów prasowych; wersja gry nieokreślona.

Wygląd książki z obrazkami nie oznacza gry dla dzieci. W opisie treści dla dorosłych na Steamie twórcy wymieniają kreskówkową przemoc i częściową nagość. Wydawca porównuje ton do animacji dla dorosłych. Ten kontrast jest elementem zapowiedzi, a nie gwarancją, że każdy żart zadziała.

Krótka przygoda i powody do powrotów

Szacunek dwóch–trzech godzin pochodzi z komunikatu twórców, nie z naszego pomiaru. Sklep zapowiada odkrywanie pominiętych szczegółów przy kolejnych przejściach oraz eksperymentowanie z ostrożniejszym lub bardziej bezczelnym zachowaniem. Wymienia też 50 osiągnięć. Nie wynika z tego ani 50 rozbudowanych ścieżek fabularnych, ani konkretny czas zdobycia kompletu nagród.

Inną perspektywę daje recenzja Vulgar Knight z 29 października. Autor chwali oprawę i czarny humor. Opisuje osiągnięcia premiujące przeciwstawne zachowania, na przykład niszczenie kwiatów lub omijanie ich, i zaznacza, że wszystkich nie da się zdobyć podczas jednego przejścia. To potwierdza zamysł powtarzania rozgrywki. Nie mówi jednak, ile całkowicie nowego materiału przyniesie każdy powrót.

Rysunkowe zaproszenie na imprezę trzymane przed motelem.

Tom the Postgirl / Oopsie Daisies / ARTE France. Oficjalny obraz z materiałów prasowych; wersja gry nieokreślona.

Są tu dwa różne rodzaje powtórek. Można samemu wrócić do sceny, żeby sprawdzić inny wybór. Można też zostać zmuszonym do odtwarzania postępu. Krótka gra może zachęcać do pierwszego, a jednocześnie dotkliwie karać drugim, szczególnie gdy na zabawę został tylko jeden wieczór.

Co naprawdę wiadomo o utracie zapisów

Ta sama recenzja Vulgar Knight opisuje kilka awarii i dwukrotną utratę zapisów w okolicach czwartego rozdziału. Autor dostał grę przed premierą i mimo problemów nadal ją poleca. Obie informacje są istotne. Pominięcie usterki ukryłoby ważne zastrzeżenie; pominięcie rekomendacji wypaczyłoby wniosek recenzenta.

Autor przewiduje również, że problemy zostaną naprawione do czasu publikacji. To oczekiwanie, a nie oficjalne potwierdzenie łatki lub test dzisiejszej wersji. Sprawdziliśmy pełny, obejmujący 12 wpisów kanał komunikatów twórców. Najnowszy pozostawał wpis premierowy; nie znaleźliśmy późniejszego ogłoszenia naprawy zapisów. Brak komunikatu nie dowodzi, że kod nie został zmieniony.

Nie możemy więc ogłosić powszechnego błędu wydania sklepowego ani zapewnić, że został usunięty. Obecność Steam Cloud nie rozstrzyga żadnej z tych kwestii. Relacja z wczesnej wersji nie ustala też zachowania edycji na Switcha. Jeśli zachowanie postępu jest warunkiem zakupu, kolejnym użytecznym dowodem będzie aktualna informacja twórców dotycząca konkretnej wersji albo relacja z jej testu.

Postać wychyla się z okienka; za nią wiszą klucze.

Tom the Postgirl / Oopsie Daisies / ARTE France. Oficjalny obraz z materiałów prasowych; wersja gry nieokreślona.

Cena i platforma wymagają osobnego sprawdzenia

30 października o 01:20 UTC amerykański Steam pokazywał cenę 8,99 dolara zamiast 9,99 oraz koniec oferty premierowej 5 listopada. Podsumowanie obejmowało 40 recenzji i wskazywało 100 procent pozytywnych ocen. To mała, zmienna próba, nie dowód, że każdy kupujący uniknął opisanego problemu. Zgodność ze Steam Deckiem miała status Unknown, a nie Verified czy Playable.

Oficjalne materiały prasowe wymieniają Steam na PC i Macu oraz Nintendo Switch w Ameryce. Nie sprawdziliśmy globalnej dostępności w sklepach Nintendo, lokalnych cen ani technicznej zgodności wydań. Kwota z amerykańskiego Steama nie jest polską ofertą cenową.

W dziale gier niezależnych i analizie ATMOSFAR również rozdzielamy pomysł na grę od potwierdzonej niezawodności. Tom proponuje krótkie, powtarzalne psoty z humorem dla dorosłych. Można rozważyć ten pomysł bez ukrywania relacji o zapisach, ale też bez dopisywania jej powszechnej skali lub niepotwierdzonej naprawy.

Autor

GuideDog Pack
GuideDog Pack

Gry indie i hidden gems

GuideDog Pack skupia się na grach indie, mocnych tytułach z early access, hidden gems i mniejszych premierach, które zasługują na uwagę zanim zrobi się o nich głośno.