Gry

Patch Ready or Not v1.4.2 naprawia crashe i psuje część modów

4 min czytania
Oficjalna grafika Ready or Not użyta przy materiale o patchu v1.4.2.
Pierwszy większy patch naprawczy po Boiling Point celuje w crashe, problemy z oświetleniem i kilka szczególnie brzydkich błędów na konsolach.

Ready or Not dostało nowy patch porządkowy i od razu widać, co w nim jest najważniejsze. Changelog v1.4.2 celuje w ten typ szkód po premierze dodatku, który gracze odczuwają najszybciej: crashe, problemy z oświetleniem, błędy replay viewera i kilka szczególnie irytujących usterek związanych z rolloutem Boiling Point.

W oficjalnym wpisie jest też jedno praktyczne ostrzeżenie. Jeśli grasz na PC z modami, część z nich może przestać działać, dopóki autorzy nie zaktualizują swoich plików. VOID Interactive pisze wprost, że po takich patchach zmienione pliki gry potrafią wywrócić starsze mody, więc nie dla wszystkich będzie to aktualizacja typu „kliknij i zapomnij”.

Co naprawia patch Ready or Not v1.4.2

Według oficjalnego changelogu VOID Interactive wersja v1.4.2 poprawia długą listę problemów, które wyszły przy cyklu Boiling Point. Patch naprawia zbyt szybkie otwieranie ognia przez podejrzanych na poziomie Hard, crashe replay viewera w misji “A New America”, zbyt ciemne oświetlenie w “No Good Deed”, problemy z wydajnością wywołane przez gumowe kaczki, błędy ze zraszaczami, brakującą kolizję, usterki wybuchów w multiplayerze oraz serię wizualnych i crashowych problemów na Xboxie i PS5.

To jest długa i dość brudna lista, ale prowadzi do prostego wniosku. Nie mamy tu patcha balansującego grę pod przykrywką szybkiej konserwacji. To zwykła, potrzebna runda stabilizacji dla gry live, która wypchnęła nową zawartość i teraz sprząta skutki uboczne.

VOID zaznacza też, że część known issues nadal zostaje w grze, w tym problem z oświetleniem przy powiększonych celownikach na ustawieniu Low. Czyli po jednej aktualizacji nie robi się tu nagle idealnie. Studio nadal jest w trybie napraw.

Ostrzeżenie o modach jest prawie tak ważne jak poprawki crashy

Warto wyciągnąć ten punkt osobno, bo zmienia on znaczenie patcha dla części pecetowej publiki. W oficjalnym FAQ dołączonym do changelogu VOID pisze, że mody mogą się wysypać, gdy aktualizacja podmienia pliki gry. To dokładnie ten rodzaj tarcia, który zwykle pojawia się zaraz po większym patchu z nową zawartością.

Dla graczy jadących na czystej wersji gry v1.4.2 wygląda jak prosty update. Dla osób z własnym zestawem modów rozsądniej założyć krótki bałagan kompatybilności i sprawdzić, czy ulubione dodatki dostały już aktualizacje.

I właśnie dlatego ten patch ma realną wartość dla graczy. Nie sprzedaje wielkiej nowej funkcji. Po prostu próbuje doprowadzić aktualną wersję gry do porządku i uczciwie uprzedza część użytkowników, że po drodze może boleć.

Dlaczego ta aktualizacja ma znaczenie już teraz

Podczas końcowej weryfikacji oficjalny endpoint Steam pokazywał 23 050 aktualnych graczy w Ready or Not. Podsumowanie recenzji Steam nadal pokazywało 317 410 opinii łącznie i ocenę Mostly Positive. To oczywiście nie dowodzi, że gracze pokochali akurat ten patch, i byłoby tanim skrótem udawać wielką zmianę nastroju na podstawie jednego wątku.

Pokazuje za to skalę. To patch naprawczy, który ląduje w grze z dużą żywą bazą i sporą grupą ludzi śledzących każdy ostry kant po Boiling Point.

Reprezentatywna dyskusja wokół oficjalnego ogłoszenia już ruszyła na głównym subreddicie Ready or Not, ale czystszy wniosek jest prostszy niż przekopywanie komentarzy: v1.4.2 to łatka z natychmiastową wartością dla osób, które po ostatnim dużym rzucie treści wpadały na crashe, dziwne światło albo konkretne problemy w misjach.

Po więcej takich materiałów można wejść do działu gaming, sprawdzić najnowsze artykuły GameGuideDog albo przeczytać nasz ostatni tekst o patchu do Counter-Strike 2.

Na dziś krótka wersja jest prosta. Ready or Not v1.4.2 to patch naprawczy po Boiling Point, zamyka kilka konkretnych problemów i daje graczom pecetowym z modami dobry powód, żeby podejść do aktualizacji trochę ostrożniej niż reszta.