Phonopolis startuje dziś na Steamie i dalej wygląda jak jedno z ciekawszych indie dnia

3 min czytania

Phonopolis trafia dziś na Steam i uczciwy odczyt dnia premiery jest tu zaskakująco prosty. Amanita Design wypuszcza fabularną przygodówkę z zagadkami, ręcznie malowanym kartonowym światem i grywalnym demem. Przy sprawdzeniu do publikacji Steam nadal pokazywał status jeszcze niedostępne i brak recenzji użytkowników, więc to jeszcze nie jest historia o werdykcie graczy. To praktyczny spotlight o tym, czy sam pitch wygląda dość mocno, żeby się nim przejąć.

Najwięcej roboty dalej robi tu amanitowy hook

I w tym wypadku to nie jest wada. Amanita przez lata wyrobiła sobie zaufanie ręcznie robionymi przygodówkami pokroju Machinarium, Creaks i Samorosta, a Phonopolis nie wygląda jak projekt, który tylko jedzie na tej reputacji. Oficjalne strony Steama i Amanity opisują dystopijne miasto sterowane przez wszechobecne głośniki, w którym śmieciarz Feliks staje się jedyną osobą odporną na rozkazy Przywódcy.

Jeszcze ważniejsze jest to, że sam hook zagadek daje się zrozumieć bez mgły. Steam mówi o manipulowaniu ścianami, podłogami, maszynami, kurtynami i samym systemem głośników w papierowo zbudowanym świecie inspirowanym sztuką awangardową. To daje grze ostrzejszą tożsamość niż wiele premierowych historii indie potrafi mieć pierwszego dnia.

Oficjalna grafika Phonopolis od Amanita Design pokazująca Feliksa i inne postacie w jednej z kartonowych przestrzeni miasta.

Konkretów dla graczy jest tu więcej niż zwykle przy mniejszej premierze

Drugi powód, dla którego ten temat przebija próg, jest prosty: karta sklepu już teraz daje dość twardych informacji, żeby zrobić podstawowy watch-or-buy call. Steam wymienia wsparcie dla Windowsa i macOS, grywalne demo, 18 obsługiwanych języków, Steam Cloud, Family Sharing, opcje napisów, regulację wielkości tekstu i częściowe wsparcie kontrolera.

To nadal nie zastępuje hands-onów, ale robi z tej premiery coś praktyczniejszego niż zwykły art-drop. Jeśli czekałeś na nową grę Amanity, pakiet już odpowiada na kilka oczywistych pytań: tak, demo jest; tak, Mac wchodzi od pierwszego dnia; i tak, gra dalej mocno trzyma się fizyczno-rękodzielniczej prezentacji studia zamiast rozmywać ją w generyczną baśniową oprawę.

Znaczenie ma też kredyt muzyczny. Steam podaje Tomáša Dvořáka aka Floexa, którego praca przy Machinarium i Samorost 3 jest częścią tego, dlaczego projekty Amanity zwykle od razu mają własny rytm.

Oficjalna grafika Phonopolis od Amanita Design pokazująca kanciastą kartonową architekturę i sceniczną kompozycję miasta.

Co ta premiera może dziś powiedzieć, a czego jeszcze nie może

Tu barierki są jasne. Steam przy sprawdzeniu nadal pokazywał brak recenzji użytkowników, a feed appdetails dalej traktował grę jako coming soon, więc nie ma jeszcze uczciwego kąta o konsensusie graczy. Pakiet intake nie złapał też wiarygodnej ceny startowej przed publikacją, więc ten tekst nie powinien udawać czystego buyer guide’a.

Może za to powiedzieć coś prostszego i nadal użytecznego: Phonopolis wygląda dziś jak jedna z bardziej charakterystycznych premier indie w tym kalendarzu i oficjalne materiały naprawdę to podpierają. Jest wyraźna premisa, czytelna tożsamość zagadek, demo i dość danych platformowych, żeby wiedzieć, czy gra powinna trafić na twoją krótką listę.

Następny checkpoint jest oczywisty. Gdy Steam w pełni odblokuje grę, ta historia będzie potrzebowała ceny i prawdziwego sygnału od graczy. Do tego momentu uczciwy wniosek brzmi tak: Phonopolis dalej wygląda jak poważna premiera Amanity, a nie tylko ładny kartonowy trailer próbujący przejechać na samym stylu.

Po więcej materiałów od GameGuideDog zajrzyj do naszego działu indie games, sprawdź najnowsze teksty po polsku, wróć do ostatniego update’u o Kalanoro, albo przeczytaj wcześniejszy preview Mixtape w Game Passie.

Autor

GuideDog Pack
GuideDog Pack

Gry indie i hidden gems

GuideDog Pack skupia się na grach indie, mocnych tytułach z early access, hidden gems i mniejszych premierach, które zasługują na uwagę zanim zrobi się o nich głośno.