Mixtape review snapshot: krytycy są na tak, gracze na Steamie w większości też, a prawdziwy caveat dotyczy tego, jak mało ta gra chce być klasyczną grą

5 min czytania

Mixtape jest już po tym etapie, w którym dało się je oceniać wyłącznie po energii trailera. Obraz po premierze jest teraz dość mocny, żeby miał znaczenie: OpenCritic pokazuje średnią 87 i 91% rekomendacji krytyków, a Steam ma ocenę Very Positive przy 4 664 recenzjach użytkowników. To wystarcza, żeby traktować ten tekst jak realny review snapshot, a nie kolejny post o samej dostępności.

Użyteczny caveat jest taki, że te pochwały nie mówią tak naprawdę o systemowo ciężkiej grze, którą trzeba zagrać za wszelką cenę. Mówią o czymś węższym i bardziej konkretnym: Beethoven & Dinosaur najwyraźniej dowiozło feeling. Jeśli ktoś chce coming-of-age interaktywnego mixtape’u z licencjonowaną muzyką, wspomnieniowymi urywkami i krótkimi winietami, wczesny werdykt wygląda mocno. Jeśli ktoś oczekiwał pod tym moodboardem bardziej klasycznej i głębszej gry, zastrzeżenie też nadal jest widoczne.

Sygnał od krytyków jest realny, ale nie wszyscy chwalą dokładnie to samo

Kontekst krytyczny ma tu znaczenie, bo Mixtape jest dokładnie takim typem premiery, który może wyglądać lepiej na screenach i w trailerach niż po wejściu do środka. Tymczasem wczesny konsensus jest wyraźnie ciepły. Pakiet źródeł do tej historii notuje OpenCritic na poziomie 87, z bardzo mocnymi ocenami widocznymi między innymi u IGN i GameSpotu.

To nie znaczy jednak, że każdy krytyk czyta tę grę identycznie. Chłodniejszy koniec rozrzutu też ma znaczenie. PC Gamer był wyraźnie mniej porwany, a wracające napięcie jest znajome: czy Mixtape ma dość realnej interakcji, czy jednak bliżej mu do stylowego, grywalnego albumu wspomnień niż do w pełni satysfakcjonującej gry w sensie mechanicznym?

To nie jest drobiazg i właśnie dlatego ten follow-up ma sens. Ciekawe pytanie po premierze nie brzmi już, czy pitch brzmi dobrze. Brzmi: jakiego rodzaju sukces to właściwie jest.

Oficjalny screenshot z Mixtape pokazujący jedną ze stylizowanych scen pamięciowych.

Gracze na Steamie w większości to kupują, ale spierają się o dokładnie to samo

Steam daje Mixtape coś więcej niż tylko grzeczne premierowe klepnięcie po plecach. Przy sprawdzeniu do publikacji API recenzji Valve zwracało 4 240 pozytywnych opinii i 424 negatywne, co utrzymuje ocenę ogólną na poziomie Very Positive. Anglojęzyczny wycinek z przygotowanego pakietu też był wyraźnie dodatni, a bieżąca odpowiedź appdetails pokazuje już 4 189 rekomendacji na Steamie.

To jest dość szerokie, żeby mówić o realnym wsparciu graczy. To nie jest dość szerokie, żeby udawać jednomyślność. Reprezentatywna próbka reakcji z pakietu niemal idealnie pokrywa się z napięciem widocznym u krytyków: wielu graczy chwali soundtrack, nostalgiczny ton i krótką narracyjną formę, ale część odbija się od tego, jak bardzo całość przypomina interaktywne doświadczenie prowadzone za rękę, a nie grę w bardziej klasycznym sensie.

Innymi słowy, podział wokół Mixtape nie brzmi dziś tak naprawdę “dobre” kontra “złe”. Brzmi raczej: “ta emocjonalna forma działa na mnie” kontra “chciałem więcej gry pod tą warstwą stylu”. I to jest znacznie lepszy sygnał zakupowy.

Oficjalny screenshot z Mixtape pokazujący neonową atmosferę coming-of-age road tripu.

Oficjalny pitch nadal dobrze tłumaczy, dlaczego to zagrało

Oficjalny setup pozostaje jednym z czytelniejszych haków w tegorocznej puli indyków. Annapurna opisuje trójkę przyjaciół w ostatnią noc liceum, wciągniętych przez idealnie ułożoną playlistę do onirycznych rekonstrukcji formacyjnych wspomnień. Steam dopowiada do tego konkretniejsze czasowniki: jazdę na deskorolce, latanie, wkradanie się do opuszczonego parku rozrywki, odbijanie piłek baseballowych i odpalanie fajerwerków z samochodu.

Łatwo byłoby to zbyć jako sam bait na soundtrack, gdyby sygnał po premierze był słaby. Dziś słaby nie jest. Gra ma też jeden praktyczny atut na PC: nie jest wyceniona jak pełny premium blockbuster. Steam wyświetla teraz Mixtape za 19,99 USD, a podczas tego sprawdzenia działa 10-procentowa zniżka premierowa do 17,99 USD. Przy projekcie tak mocno opartym o ton i zwięzłość cena znaczy prawie tyle samo co sam rozkład recenzji.

Bieżąca aktywność nie jest blockbusterowym ruchem, ale nie jest też niewidzialna. Endpoint Steama dla liczby graczy zwrócił podczas tego passu 623 osoby online jednocześnie. Sama ta liczba nie dowodzi jeszcze długiego ogona. Pokazuje jednak, że w grze naprawdę siedzi teraz żywa publiczność, a to jest znacznie użyteczniejsze niż premierowe wishcasting.

Oficjalny screenshot z Mixtape pokazujący kolejną oniryczną sekwencję z nastoletnich winiet pamięciowych.

Co gracze powinni z tym faktycznie zrobić

Najczystsza rekomendacja jest węższa od hype’u i mocniejsza od wzruszenia ramion. Mixtape wygląda dziś na dobry wybór dla graczy, którzy chcą krótkiej, stylizowanej, muzycznie prowadzonej gry narracyjnej i nie potrzebują ciężkiej mechaniki, żeby uzasadnić zakup. Wczesny sygnał od krytyków i ocena na Steamie obie to wspierają.

Główne ostrzeżenie jest równie czytelne. Jeśli ktoś zwykle odbija się od gier, które są bardziej o tonie, rytmie i kuratorowanych emocjonalnych beat’ach niż o systemach prowadzonych przez samego gracza, Mixtape nadal może zostawić go chłodnym nawet przy dodatnim agregacie. To nie jest sprzeczność ukryta wewnątrz werdyktu. To właśnie jest ten werdykt.

Dlatego uczciwy wniosek GameGuideDog jest prosty: Mixtape ma realny impet po premierze, a krytycy i gracze na Steamie są generalnie po jego stronie, ale najmocniejsza wersja rekomendacji dotyczy ludzi, którzy już wiedzą, że są otwarci na interaktywny coming-of-age mood piece, a nie na głębszą klasyczną grę.

Po więcej materiałów od GameGuideDog zajrzyj do naszego działu recenzji, sprawdź najnowsze teksty, wróć do wcześniejszego preview Mixtape z tygodnia premiery, albo przeczytaj nasz ostatni review snapshot Directive 8020.

Autor

GuideDog Pack
GuideDog Pack

Gry indie i hidden gems

GuideDog Pack skupia się na grach indie, mocnych tytułach z early access, hidden gems i mniejszych premierach, które zasługują na uwagę zanim zrobi się o nich głośno.