Horizon Hunters Gathering ma dziś znacznie czytelniejszy pitch niż jeszcze tydzień temu. Nowa aktualizacja Guerrilli potwierdza, że drugi zamknięty playtest potrwa od 22 do 25 maja na PS5 oraz PC przez Steam, a zapisy przechodzą przez PlayStation Beta Program.
To już wystarczyłoby na krótki materiał usługowy dla graczy, ale mocniejszy sygnał leży gdzie indziej. Guerrilla nie mówi już o tej grze tylko szerokimi hasłami o kooperacji. Drugi test ma dużo konkretniejszą listę zawartości: dwóch nowych Hunterów, grywalny Episode, nowy region Breakers’ Bounty, trudniejsze warianty Machine Incursion i Cauldron Descent, moduły onboardingowe oraz wsparcie NPC Hunterów dla Solo Mode.
Dlaczego ten playtest znaczy więcej niż pierwszy
Lutowy test brzmiał jak mały kontakt rozpoznawczy. Ten wygląda już bardziej jak prawdziwy sprawdzian systemów.
Guerrilla pisze, że wcześniejszy playtest pomógł ukształtować poprawki, a nowy pakiet dużo wyraźniej pokazuje, czego gracze mogą realnie dotknąć. Ensa i Shadow dołączają do rosteru, Ashwater Valley staje się grywalnym Episode, a wracające tryby wyzwań dostają poziomy Hard i Merciless. To zmienia sens całego testu. Nie chodzi już tylko o sprawdzenie, czy podstawowa pętla kooperacji działa. Chodzi też o to, czy ta pętla wytrzyma szerszy rozstrzał zawartości i większą presję.
Druga zmiana, którą łatwo przegapić, może być równie ważna: do Episode i Machine Incursion dochodzą NPC Hunterzy wspierający Solo Mode. Jak na grę, która do tej pory była sprzedawana głównie jako wspólne polowanie, to całkiem mocny sygnał, że Guerrilla już testuje, jak bardzo da się zmniejszyć tarcie dla graczy, którzy chcą wejść do tej pętli bez idealnie zgranej drużyny.
Co dokładnie ma wejść do testu 22-25 maja
Według oficjalnego wpisu na PlayStation Blog drugi zamknięty playtest obejmie:
- Ensę i Shadow jako nowych Hunterów
- grywalny Ashwater Valley Episode
- poziomy Hard i Merciless dla Machine Incursion
- trudniejsze pomieszczenia w Cauldron Descent
- nowy region Breakers’ Bounty
- dodatkowe Training Modules do onboardingu
- NPC Hunterów, którzy mogą pomóc domknąć skład w Solo Mode
To wystarcza, żeby ten update nie wyglądał jak zwykła notka o zapisach do bety. Gracze mogą już zobaczyć, jaki rodzaj progresu Guerrilla próbuje testować. Obraz staje się prostszy: gra nadal stawia na kooperacyjny rozmach, ale po cichu buduje też więcej elastyczności wokół tego, jak ludzie faktycznie będą do niej wchodzić.
Tu nadal trzeba trzymać twardy guardrail
To wciąż jest zamknięty playtest i ta różnica ma znaczenie. Strona PlayStation Beta Program mówi wprost, że rejestracja oznacza zgłoszenie zainteresowania nadchodzącymi betami, ale nie gwarantuje wyboru. PlayStation dodaje też, że zaproszeni uczestnicy dostają osobne maile z invite’ami.
Uczciwy odczyt jest więc prosty: możesz zapisać się już teraz, ale nie traktuj tego jak otwartej bety ani pewnego wejścia.
Nie ma tu też daty premiery, nie ma publicznej liczby zaproszeń i nie ma uczciwej podstawy, żeby opowiadać o szerokim nastroju graczy. Widoczna reakcja pod wpisem na PlayStation Blogu jest cienka, a sama Guerrilla zaznacza, że dalej testuje wcześnie i na małych grupach.
To jednak nadal daje sensowny wniosek. Horizon Hunters Gathering dużo łatwiej czyta się dziś jako prawdziwą grę w toku, a nie mglisty poboczny projekt Horizon, bo Guerrilla wreszcie podpięła pod następne okno testowe konkretny plan zawartości. Jeśli chcesz się załapać, praktyczny ruch jest prosty: zapisz się teraz i poczekaj, aż zadziała ścieżka zaproszeń.
Po więcej materiałów od GameGuideDog zajrzyj do działu gaming, sprawdź najnowsze artykuły, wróć do naszego hands-onu LEGO Batman, albo przeczytaj analizę licencyjnego checku gier cyfrowych na PlayStation.