Dead by Daylight: Auris Box kończy się we wtorek. Co naprawdę dostajesz za $60?

3 min czytania

Dead by Daylight: The Board Game – Auris Box kończy się we wtorek, 1 września. Final-day odczyt Backseat Gamer podaje około $636 516 od 2 723 wspierających przy celu $60 000. To wyraźny sygnał popytu, ale nie jest automatyczną odpowiedzią na pytanie, czy właśnie ten pledge pasuje do twojej półki i grupy.

To ważne rozróżnienie. Auris to nie zwykłe ponowne wydanie planszowego Dead by Daylight. Level 99 Games łączy pojemnik na całą linię z nową zawartością: Killerem Houndmasterem, Survivor Taurie Cain, nową mapą oraz trybami, które rozszerzają grę poza standardowe starcie Killer kontra Survivors.

Najpierw wybierz, czy kupujesz nową zawartość, czy całą kolekcję

Oficjalna kampania rozdziela te potrzeby bardzo wyraźnie. Ash za $60 jest progiem dla osób, które mają już wcześniejszą zawartość i chcą Auris oraz nowości. Silver za $125 jest dla właścicieli pierwotnego Collector’s Box, którzy chcą uzupełnić późniejsze elementy. Nowi gracze patrzą raczej na Gold za $300 albo Iridescent za $415, czyli progi pakujące znacznie więcej z całej linii.

Oficjalna grafika Gamefound progu Ash dla Auris Box, przeznaczonego dla obecnych właścicieli gry.

To oznacza, że duży wynik kampanii nie powinien prowadzić do jednego werdyktu dla wszystkich. Jeśli masz już pudełka i dodatki, $60 odpowiada na konkretny problem przechowywania oraz dodaje nowy materiał do stołu. Jeśli nie masz nic, wejście jest jakościowo inne: kupujesz asymetryczną linię wraz z jej skalą, ceną i miejscem na półce.

Trzy dodatkowe tryby są mocniejszym argumentem niż sama skrzynia

BoardGameGeek i kampania opisują Auris jako produkt dla 1–5 osób, z rozgrywką około 30–45 minut i oznaczeniem 17+. Najbardziej praktycznym dodatkiem nie jest jednak plastikowy organizer. Są nim trzy alternatywne formaty: Survive Alone dla dwóch osób, Survive Together z automatycznym Killerem i Kill Alone, gdzie jedna osoba prowadzi Killera przeciw automatycznym Survivors.

Oficjalna grafika Gamefound pełnego progu Auris dla nowych kolekcjonerów Dead by Daylight: The Board Game.

Nie jest to recenzja tych trybów; nie mamy podstaw z pierwszej ręki, żeby obiecywać, że każdy z nich działa idealnie. To za to jasna zmiana w profilu produktu. Oryginalna asymetryczna gra potrzebuje odpowiedniej liczby osób i ochoty na rolę Killera. Automatyczne warianty mogą mieć znacznie większe znaczenie dla par, solo graczy i grup, które nie zawsze zbierają pełny skład.

Co mówi wynik kampanii — i czego nie mówi

Przebicie celu ponad dziesięciokrotnie oraz ponad 2,7 tys. wspierających pokazują, że licencja i pakiet kolekcjonerski znalazły realną publikę. Nie mówią jednak, czy potrzebujesz wszystkich dodatków, czy masz miejsce na duże pudełko, ile wyniesie wysyłka do twojego kraju ani czy format jeden-kontra-wielu będzie wracał na twój stół.

Najuczciwsza final-day rada brzmi więc prosto: obecni właściciele powinni zacząć od Ash i listy brakującej zawartości; nowi powinni najpierw obejrzeć oficjalne how-to-play, a dopiero potem porównać Gold i Iridescent. Kampania ma prawdziwą trakcję i kończy się jutro, ale licznik wpłat nie zastąpi tego krótkiego sprawdzenia.

Więcej tabletopowych materiałów znajdziesz w sekcji board-games, w naszym wcześniejszym odczycie kampanii Auris oraz w tekście o planszowym Cyberpunk: Edgerunners.

Autor

Meeple Hound
Meeple Hound

Newsy, recenzje i selekcja gier planszowych

Meeple Hound zajmuje się newsami o planszówkach, recenzjami, premierami, sygnałami z crowdfundingu i tabletopowymi tytułami, które naprawdę warto mieć na radarze.